Google Card, prawdopodobnie pod taką nazwą Google zamierza udostępnić swój nowy produkt kierowany do konsumentów rynku finansowego. Pod tą nazwą kryje się karta debetowa oraz aplikacja bankowa, której klienci będą mogli między innymi wykonać przelew, monitorować wpływy oraz wydatki, a także uzyskają dostęp do dodatkowych funkcjonalności. Google podobnie jak Apple Pay czy Huawei, marki kojarzone przede wszystkim ze swoich urządzeń elektronicznych, wkrótce wkroczy na rynek płatności bezgotówkowych oferując własne karty debetowe.
Portal TechCrunch dotarł do grafiki przedstawiającej kartę debetową zarówno fizyczną, jak i wirtualną sygnowaną logiem Google oraz zrzutów ekranu z dedykowanej aplikacji mobilnej do zarządzania rachunkiem bankowym. Zgodnie z treścią publikacji, wydane karty mają być połączone z rachunkiem i umożliwiać dokonywanie zakupów w sklepach stacjonarnych za pomocą karty fizycznej lub wirtualnej, a także w sklepach internetowych. Karty będą wydawana we współpracy z bankami działającymi na rynku amerykańskim, tj. CITI and Stanford Federal Credit Union. Przypomnijmy, że Google już w październiku 2019 roku podjął współpracę z instytucjami finansowymi, której głównym celem było umożliwienie oferowania rachunków bieżących. Projekt pod nazwą Cache, a także dążenia innych gigantów technologicznych do przejęcia części rynku płatności bezgotówkowych, podniosło pytanie o bezpieczeństwo danych klientów, gdy projekty finalnie ujrzą światło dzienne. Informował o tym na przykład Reuters.
Możliwość podłączenia karty Google i zarządzania transakcjami, będzie prawdopodobnie kolejną funkcjonalnością dobrze znanego Google Pay. Obecnie aplikacja ta pozwala na podpięcie kart wydanych przez zewnętrzne instytucje bankowe. Wkrótce jednak ma się to zmienić, a Google Pay obok już dostępnych możliwości zaoferuje bardziej zamknięty system płatności. Bez wątpienia własna karta debetowa przyniesie Google dodatkowy dochód, którego źródłem będą posiadacze nowych kart płatniczych. Ich tendencje zakupowe mogą pomóc w targetowaniu reklam, co ostatecznie przełoży się na wyniki sprzedażowe reklamodawców. Ponadto, jak zaznacza portal TechCrunch, dzielenie się z bankami partnerskimi opłatą interchange lub innymi opłatami za korzystanie z rachunku bankowego lub karty płatniczej, także może być kierunkiem, który obierze Google w celu spieniężenia nowego projektu. Jednak są to założenia, a więcej informacji zapewne pojawi się w najbliższych miesiącach oficjalnym kanałem. Na razie nie wiadomo czy karty debetowe Google wyjdą poza rynek amerykański, jednak biorąc pod uwagę dynamiczne zmiany jakie zachodzą na rynku płatności bezgotówkowych, Google Card być może zawita także do Polski.
To co przykuwa spojrzenie na udostępnionych grafikach, to logo Visa znajdujące się na kartach debetowych w formie fizycznej. Jednak nie można wykluczyć, że Google będzie współpracować także z Mastercard. Biorąc pod uwagę skalę działania i liczbę firm z branży fintech, które pracując w podobnym modelu biznesowym osiągnęły sukces biznesowy oraz szeroką rozpoznawalność marki, Google wraz ze swoją pozycją i zasobami może przejąć spory kawałek rynku płatności bezgotówkowych. Z drugiej strony głosy sugerujące pojawienie się płatności kartą w wydaniu od Google, to naturalna odpowiedź na działania konkurencji.
Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł, nie zapomnij podzielić się z innymi udostępniając link w mediach społecznościowych.